1. MoneyStore.pl
  2. >
  3. >
  4. Afera z GetBack – rozwojowy charakter sprawy

Afera z GetBack – rozwojowy charakter sprawy

Afera z GetBack w roli głównej odbija się coraz głośniejszym echem. Banki oraz biura maklerskie, które oferowały klientom obligacje GetBacku, zarabiały pokaźne sumy pieniędzy. Sprawie ma przyjrzeć się prokuratura. Ma ona wyjaśnić między innymi, czy instytucje nie przyczyniły się do tego, że część ludzi skorzystała z pozoru atrakcyjnej oferty.

Netcredit logo
NetCredit – opinie i informacje
Ocena: 3.8 (ilość ocen: 13)
Kwota pożyczki

300 - 3000 zł

Czas na spłatę

14 - 30 dni

kuki.pl logo
Kuki.pl – opinie i informacje
Ocena: 3.6 (ilość ocen: 8)
Kwota pożyczki

250 - 3000 zł

Czas na spłatę

1 - 30 dni

Filarum.pl logo
Filarum – opinie i informacje
Ocena: 3.3 (ilość ocen: 6)
Kwota pożyczki

100 - 1000 zł

Czas na spłatę

1 - 30 dni

Do warszawskiej prokuratury wpłynęło ponad 100 doniesień, z których wynika, iż niektóre osoby poszkodowane dopatrują się winy w roli banków oferujących obligacje GetBacku. Według nich banki mogły łamać prawo, proponując klientom produkt, o którego znajomości mieli prawo nie posiadać odpowiedniej wiedzy. Większość poszkodowanych, którzy złożyli doniesienia, jednogłośnie twierdzi, iż klientowi nieumiejącemu rozróżnić obligacji korporacyjnej od obligacji skarbowych, banki nie powinny oferować takiego produktu.

Z niektórych zawiadomień wynika, iż banki oraz biura maklerskie celowo ukrywały ryzyko wiążące się z tą inwestycją. Według osób poszkodowanych przedstawiciele instytucji zapewniali ich, że obligacje mogą przynieść duży zysk i praktycznie nie istnieje żadne ryzyko, aby stracić zainwestowane pieniądze.

Według ekspertów z branży instytucje sprzedające obligacje GetBacku z pewnością zwróciły uwagę na bardzo wysoki poziom prowizji od sprzedaży oraz wysoką atrakcyjność. Jako podmioty pośredniczące w dokonywaniu transakcji powinny ponieść odpowiedzialność, ponieważ pomimo znajomości wysokości powyższych wartości nie rezygnowały ze sprzedaży.

Prokurator Krajowy powołał w Prokuratorze Regionalnej w Warszawie specjalny zespół prokuratorów, którego członkowie mają zająć się prowadzeniem śledztwa w sprawie GetBacku. Prokuratorzy oraz funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego mają wyjaśnić okoliczności wynikające z otrzymanych doniesień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Sprawa ma charakter rozwojowy.

Obligacje GetBacku kupiło około 9 tysięcy osób, w tym znaczną większość stanowiły osoby fizyczne. Według wstępnych danych miały one łącznie zainwestować ponad 2,5 mld złotych, a teraz mają problem z odzyskaniem swoich pieniędzy.

Które banki prokuratura weźmie pod lupę?

Na razie nie podano informacji, których banków będzie dotyczyło postępowanie prokuratury. Do tej pory zatrzymany został prezes Polskiego Domu Maklerskiego. Mężczyźnie zarzuca się działanie na szkodę spółki w porozumieniu z Konradem K. – byłym prezesem zarządu GetBacku. Z dotychczasowych ustaleń wynika, iż to właśnie Polski Dom Maklerski aktywnie uczestniczył w oferowaniu klientom obligacji GetBacku.

Na jednym z portali społecznościowych powstała grupa, w której poszkodowani wymieniają się swoimi doświadczeniami związanymi z zakupem obligacji GetBacku. W sprawę włączyły się liczne podmioty, m.in. Stowarzyszenie Osób Poszkodowanych przez Instytucje Finansowe „Przywiązani do Polisy” oraz kancelaria Szeja i Wspólnicy sp. k.

Jak się okazało, poszkodowani skarżyli się na to, że pośrednicy namawiali ich do zawarcia umowy, jednak jasno nie przekazywali pełnych informacji dotyczących inwestycji oraz spółki. Nieoficjalnie mówi się, że nieetycznych praktyk mogły dopuścić się takie instytucje jak: Alior, Citi Handlowy, Haitong, Idea Bank, Lion’s Bank, Polski Dom Maklerski oraz Michael / Ström. Sprzedawcy obligacji mieli nakłaniać klientów na zmianę lokat bankowych na obligację GetBacku, informując jedynie o lepszym oprocentowaniu i zatajając problemy spółki.

GetBack: ostateczna propozycja założeń postępowania układowego do końca sierpnia

Z ostatnich informacji wynika, iż przedstawiciele GetBacku chcą do końca sierpnia złożyć w sądzie ostateczną propozycję założeń dotyczących postępowania układowego. Prezes spółki Przemysław Dąbrowski poinformował, iż prawdopodobnie wszyscy drobni obligatariusze zostaną spłaceni w całości. Kwestią otwartą pozostaje postępowanie sanacyjne.

Prezes spółki zapowiedział, iż trwają prace nad nową propozycją układową. GetBack ma nadzieję, iż wierzyciele zabezpieczeni (banki i inne instytucje finansowe) dołączą do układu. Co więcej, Dąbrowski podczas wystąpienia 5 lipca 2018 roku oznajmił, iż spis wierzytelności wzrósł do kwoty ponad 3,3 mld złotych. Jedynie 612 mln złotych z powyższej kwoty to zobowiązania zabezpieczone.

GetBack wstępnie zakłada, iż najprawdopodobniej obligatariusze, którzy zainwestowali do 50 tysięcy złotych, zostaną spłaceni w całości. Spółka rozważa także drogę, którą jest postępowanie sanacyjne, o ile wyrazi na nie zgodę Rada Wierzycieli. Wówczas możliwe byłoby odwrócenie wszystkich nierynkowych transakcji i umów. Umów takich może być nawet kilkadziesiąt.

Jedną z propozycji GetBacku był zwrot 65,36% kwoty wierzytelności w ratach. Do końca 2018 roku miałoby to być 1,26%, do końca 2019 roku – 23,97%, do końca 2020 roku – 30,57%, a pozostałą część (9,56%) do 2025 roku. Pozostałe 34,64% miałoby zostać przeznaczone na emisję nowych akcji (po 8,53 zł za sztukę). Wierzycielom jednak nie odpowiada taka propozycja.

Jak już zostało wspomniane, sprawa ma charakter rozwojowy, dlatego też wkrótce mogą pojawić się nowe doniesienia.

Afera z GetBack – rozwojowy charakter sprawy
Ocena: 5 (ilość ocen: 1)

Dodaj komentarz

avatar