1. MoneyStore.pl
  2. >
  3. Kiedy kredytobiorca staje się niewypłacalny

Kiedy kredytobiorca staje się niewypłacalny

Kiedy kredytobiorca staje się niewypłacalny

Ludek
2018-06-21 13:38:56
Bywają przecież takie sytuacje. Zwłaszcza wtedy, gdy wielu kredytobiorców balansuje na granicy płynności finansowej, a granicę tą bardzo łatwo przekroczyć. Nie ma z czego zapłacić raty i nie ma z czego ściągnąć? Jaka jest procedura dochodzenia roszczeń przez firmę pożyczkową? Przecież za długi chyba do więzienia nie wsadzają?
2018-06-25 10:37
Istnieją przecież gotowe scenariusze. Ktoś kto przestaje być wypłacalny, i jeżeli nie ogłosi upadłości konsumenckiej (a przecież tą wbrew pozorom nie jest tak łatwo ogłosić), to nie ma zbyt przyjemnej sytuacji. Czeka go windykacja, a jeżeli to nie pomoże, to sprawa w sądzie, tytuł egzekucyjny i komornik, który będzie ściągał dług przy pomocy posiadanych instrumentów, a wachlarz ma dosyć szeroki.
2018-06-26 10:12
Wbrew pozorom u nas w kraju nie jest tak źle ze spłacaniem kredytu. Nie jest to jakiś duży problem, nie większy niż jakiś mrgines. na pewno nie jest to tak jak w innych krajach, że swoich długów potrafi nie spłacać od kilku do kilkunastu procent kredytobiorców
2018-06-26 11:45
Nie ma reguły. Traci się pracę, niema się oszczędności. 2-3 miesiące wystarczy.
2018-06-26 13:21
A moim zdaniem wina leży gdzieś pośrodku. Czyli nie tylko kredytobiorca jest winny, bo umówmy się, jest sporo lekkomyślnych osób, które wyznają, że skoro ktoś daje pożyczki, to trzeba kwitować i brać. Rolę kredytodawców jest to, aby pożyczać rozsądnie. A nie na zasadzie, każdemu jak leci. Czyż nie?
2018-07-09 13:45
Teraz i tak kredytobiorcy maja lepiej niż kiedyś, bo powinie się takiemu noga np zachoruje, ogłosi upadłość konsumencką i ma względny spokój. Kiedyś dochodziło do głośnych dramatów, Ikonowicz w akcji itd. Mimo wszystko podpisuję się, pod ogólnym wnioskiem, że trzeba sobie nieźle zasłużyć, aby stać się niewypłacalnym.
2018-08-28 13:31

Granica pomiędzy wypłacalnością a niewypłacalnością jest niezwykle płynna. Ot wystarczy stracić pracę, zachorować lub inne zdarzenie losowe i z niby stabilnej sytuacji robi się poważny problem. Z drugiej strony to są tak rzadkie zjawiska, że niemal marginalne.

2018-08-28 13:33

I mam nadzieję stąło się zrozumiałe dla czytelników tego wątku, dlaczego banki sprawdzają tak wnikliwie zdolność kredytową, aby nie dopuścić do takiej sytuacji, aby udzielić takiego kredytu, który później nie bedzie mógł zostać spłacony. Po to są te wszystkie rekomendacje z KNF-u. Ustawodawca wyznaje zasadę, że klient nie wie co jest dla niego dobre, i trzeba to opisać na sztywno.

2018-08-29 03:18

Mój znajomy przerabiał, dosyć nieprzyjemna sprwa. Wszystko roziło się na komorniku, z którym jakoś się dogadał i spłacił dług, ale koszta mu trochę wzrosły przez te wszystkie procedury.

 

Jak ktoś nie potrafi zaciągać i spłacać długów, bo myśli, że to jakieś drobne sprawy, z których się wyplącze, to nie - tak nie jest.

2018-08-29 15:04

Analizując twarde dane, stosunkowo łatwo dojść do wniosku, że nie jest tak źle jeżeli chodzi o spłacanie długów. Wiadomo, komuś noga może się powinąć, ale z reguły spłacamy długi, nie jest to taki odsetek jak w innych krajach, że potrafi być to groźne dla gospodarki - patrz przykład Włoch.

2018-09-11 14:05

Bankructwo jest czymś nieprzyjemnym, ale takie rzeczy się po prostu zdarzają. Gdzie jest przyczyna bankructwa? O ile czasami zdarzają się sytuacje na które nie mamy wpływu, wynikajace np z wypadków losowych - jestemw stanie takie rzeczy zrozumieć. Ale cała reszta wynika z braku rozsądku. Z podejścia jakość to będzie. To jest szkodliwa logika - ale skoro system to umożliwia, to też trochę winy leży po stronie nastawionego na maksymalizajcę zysków systemu.

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź
Opis:
Podpis:
Email:
Dodaj nową odpowiedź
<<
<
Strona 1 z 1
>>
>