1. MoneyStore.pl
  2. >
  3. Problem ze spłatą kredytu – jakie szanse w sądzie?

Problem ze spłatą kredytu – jakie szanse w sądzie?

Problem ze spłatą kredytu - jakie szanse w sądzie?

mendel
2017-08-02 06:40:31
Kilka miesięcy temu zaciągnąłem kredyt w jednej z firm pożyczkowych. Kredyt na 10 miesięcy, spłaciłem 5 rat, ale później miałem kilkunastodniową przerwę ze względu na problemy finansowe i doliczyli mi około 20% dodatkowych kar umownych. Mam już teraz pieniądze na spłatę, ale zastanawiam się jak z tego wybrnąć, bo nie chciałbym spłacać aż tak dużych kwot. Nie mam dużego doświadczenia w tych sprawach dlatego pytam. Iść do sądu czy próbować negocjować?
2017-08-03 10:50
Możesz próbować negocjować, ale nie wiem na ile to będzie skuteczne. Prawdopodobnie nie będzie tak, że obędzie się bez żadnych kosztów. Gdyby każdy tak przerywał spłatę swoich zobowiązań, to zawaliłby się cały system. Trudno powiedzieć jak to będzie wyglądało bez znajomości umowy którą podpisałeś.
2018-02-15 07:57
Doszło do rozprawy w sądzie? Jak to się skończyło? Pytam, bo jestem niestety w bardzo podobnej sytuacji 🙁
2018-02-21 13:00
Zaangażowałem pół rodziny, zrobiliśmy zrzutkę i udało się pospłacać. Teraz spłacam rodzinę, ale ta przynajmniej nie windykuje.
2018-02-26 11:13
Sprawa jest błaha i ewidentna. Wina jest po Twojej stronie. Jeżeli będą chcieli pójść na układ, to nawet nie zastanawiałbym sie, bo w sądzie będzie tylko gorzej.
2018-03-12 12:25
W takich sytuacjach najlepiej mediować niż doprowadzać do pełnowymiarowego procesu w którym wynik może być tylko jeden. Winny!.
2018-04-06 10:55
Z własnego doświadczenia też wiem, że strona przegrywająca zmuszana jest do pokrycia kosztów procesu. Warto o tym pamiętać, bo te wcale nie muszą być niskie. Czyli oprócz długów, powiększonych o odsetki dochodzi jeszcze kwestia kosztów procesu. Twarde lądowanie.
2018-04-09 12:22
Jak doprowadzić do mediacji? Z czyjej strony powinna wyjść ta inicjatywa? No i przede wszystkim jaki jest koszt takiej mediacji?
2018-04-20 09:53
A co tu mediować? Spłacić długi i tyle. Ewentulanie samodzielnie rozbić na raty i spłacać. Zawsze będzie to jakiś argument w sądzie, że ma się trudno sytuację, i że się spłacało po tyle, ile dało się rady. Sąd zawsze przychylniej będzie patrzył na takie osoby, niż te które notorycznie uchylają się od obowiązku spłacenia długów, względem swoich wierzycieli.
2018-05-14 14:26
Przerabiałem. Jeśli jest dług, jest umowa, a nie ma spłaty, to sąd w 99% klepnie i nada tytuł egzekucyjny, a później już komornik i cała procedura. Zależy czy dłużnik jest ściągalny, zwykle jest. Doprowadzanie do procesu, to moim zdaniem jest kiepski pomysł, lepiej to załatwić bez rozprawy sądowej. Lepiej oczywiście dla dłużnika.
Odpowiedz
Dodaj odpowiedź
Opis:
Podpis:
Email:
Dodaj nową odpowiedź
<<
<
Strona 1 z 1
>>
>