1. MoneyStore.pl
  2. >
  3. Windykacja długu

Windykacja długu

Windykacja długu

Pożyczkodawca
2017-08-02 06:46:25
Sprawa wygląda tak, że firma z której pożyczyłem pieniądze nie reaguje na wezwania do zapłaty długu plus odsetek określonych w umowie. Jest to Sp. z o. o. Umowa została zawarta zdalnie, przez maila, odesłali podpisany egzemplarz umowy. Mógłbym pójść do sądu, ale takie sprawy trochę się ciągną i generują koszta. Jakie więc mam inne możliwości? Ktoś już to przerabiał?
2017-08-03 10:35
Zapoznaj się z umową którą podpisałeś. Jeżeli widnieją tam takie zapisy, to nie ma innej opcji niż spłata należności. Nikt nie będzie umarzał długu z takiego tytułu jaki podałeś. Po prostu trzeba dotrzymywać terminów i umów.
2017-08-18 13:03
Ale są przecież tzw e-sądy - można złożyć pozew w ten właśnie sposób. Można powiedzieć, że jest to uproszczona procedura. Trochę to trwa, ale długu bym nie popuszczał. Inne opcje to miękkie i twarde formy windykacji - ale należy pamiętać że wszystko musi być w granicach prawa, bo może się to obrócić przeciwko nam.
2018-03-09 08:27
Mam do ściągniecia dług. Niestety nie mam klasycznej umowy, a wszystkie ustalenia jakie zostały poczynione są zawarte na mailu. Czyli mam de fakto to wszystko na mailu, wątek składający się z kilkudziesięciu maili. Usługa została wykonana, niestety nie moge doczekąc się zapłaty. Pytanie, czy ustalenia mailowe mogą stanowić podstawę do roszczeń?
2018-03-09 13:10
Chciałbym się zabezpieczyć, bo też będę miał sytuację w której będę musiał pozyczyć pieniądze, dla właściwie obcej mi osoby. Zastanawiam się nad formami zabezpieczenia, bo przecież nie będę pożyczłą pod hipotekę. Zastanawiam się poważnie natomiast nad wekslem... Pytanie czy to będzie dostatecznie efektywna forma zabezpieczenia? O wekslach raczej źle się pisze, ale zwykle piszą to osoby które podpisywały weksel.
2018-03-12 08:55
akurat weksel to dla wierzyciela jedna z pewniejszych form zabezpieczenia. dłużnik - cóż, on ma możliwość zgodzić się lub się nie zgodzić na podpisanie takiego weksla, ma wybór. dla wierzyciela jest to kwestia zabezpieczenia swoich interesów, bo procedura związana z realizacją weksla jest w znacznym stopniu uproszczona.
2018-03-27 13:21
zupełnie nie rozumiem ludzi którzy się szarpią z windykacją. przecież po drugiej stronie też są ludzie, gdyby obie strony wykazały odrobinę dobrej woli i chęć współpracy, gdyby nawet była wola spłacania tych małych kwot, to nie byłoby zupełnie problemu - a tak, jedni ścigają, drudzy unikają, przyjeżdża elżbieta jaworowicz i robi show, jakie to instytucje finansowe są bezduszne.
2018-04-23 13:14
Mój znajomy miał wypadek samochody, w którym był poszkodowany. Gdy przyszło do wypłaty odszkodowania, to zostało ono w znacznym stopniu zaniżone. I teraz pytanie, co wydaje się być lepszą opcją? Droga sądowa? Czy odsprzedaż roszczeń dla firmy, za wyższą stawkę, a oni niech sobie później odzyskują... Jak wam sie wydaje?
2018-05-17 14:18
Gdyby to mnie dotyczyło, to szedłbym z tym do sądu. Już samo złożenie wniosku powoduje, że są bardziej korzy pójść na ugodę. Taniej ich wychodzi ugoda, niż przewód sądowy, w której nie muszą udowadniać dlaczego wypłącili taką kwotę a nie inną. Poza tym odpadają im koszta sądowe, a jeżeli odszkodowanie rzeczywiście zostało zaniżone, to w ciemno można powiedziec, że wygrałeś.
2018-05-23 10:11
Moja siostra w czasach studenckich namiętnie jeździła komunikacją miejską nie kupując biletu. Kilka razy została złapana przez kanary. Oczywiście mandatu nie zapłaciła. Przewoźnik oddał sprawę do firmy windykacyjnej, to była jakaś kancelaria adwokacka która słała wezwania na potęgę. Oczywiście do każdego wezwania nowe koszta. Z 300 zł długu szybko zrobiło się ponad 1 tys zł długu i wpisanie do rejestru dłużników. Tak sobie przypomniałem, czytając ten wątek.
2018-05-28 11:22
Ludzie jak ja nie lubię windykacji. Jacy oni potrafią być upierdliwi. A niektórzy mają jeszcze takie systemy, że już przypominają o spłacie na kilka dni przed terminem. Np mailowo lub sms-ami. No jakaś masakra. Staram się nie korzystać z takich upierdliwych za przeproszeniem firm.
2018-06-18 11:31
Oglądałem ostatnio ciekawy wywiad z komornikiem i muszę powiedzieć, że o ile w społeczeństwie zawód komornika uznawany jest za bezduszny, to niewiele osób - a przynajmniej tak mi się wydaje, zdaje sobie sprawę z tego, że po drugiej stronie na pieniądze czeka jakiś wierzyciel. I kto jest zły w tej całej układance? Ten który nie chce zwrócić długu? Czy ten który domaga się zwrotu długu?
2018-07-05 11:23
To co mnie śmieszy, że obecnie praktycznie każda firma posiada działy windykacji należności. Kiedyś tego nie było. Oznacza to, że tak opornie spłacamy swoje zobowiązania? Zobowiązania wynikające z różnych tytułów: np umów pożyczkowych, ale również zobowiązań np abonamentowych?
Odpowiedz
Dodaj odpowiedź
Opis:
Podpis:
Email:
Dodaj nową odpowiedź
<<
<
Strona 1 z 1
>>
>