1. MoneyStore.pl
  2. >
  3. Znajomy uchyla się od spłaty dłutu

Znajomy uchyla się od spłaty dłutu

Znajomy uchyla się od spłaty dłutu

Wołacz
2019-01-09 11:03:14
Pożyczyłem mu w ubiegłym roku 3tys zł. Było to pod koniec października miało być na 1 miesiąc. Miesiąc mija, i nie otrzymałem zwrotu i się zaczynam powoli irytować, bo nie tak się umawialiśmy. A jego wykręty, że nie ma teraz, że coś tam - a co mnie to interesuje? Nie mamy niczego na papierze, ewentualnie rozmowy za pośrednictwem sms czy messengera. Czy da się coś tym zrobić?
2019-01-10 08:09

Trudny temat, bo w końcu to jest Twój znajomu. Nie za bardzo wiem jak Ci doradzić, bo nie wiem jakie są między wami relacje, jak bardzo zażyła jest to znajomość. Pewnie dobra, skoro bez większego problemu pożyczyłeś mu taką kasę i przez kasę wasza znajomość może się zakończyć lub co najmniej ulec wyraźnemu ochłodzeniu.

Co możesz zrobić? Moim zdaniem, w chwili obecnej pozostaje jedynie oczekiwanie + ewentualne ponaglenia.

2019-01-10 11:22

Właśnie dlatego staram się nie pożyczać pieniędzy. Ktoś komu nie póżyczkę kasy obrazi się tylko na chwilę, ale zaraz mu przejdzie. Gorszą sytuacjąj jest gdy pojawia się problem ze spłatą. Nie jedna zarzyła przyjaźć nie wytrzymała tej próby.

Albo pójść po najniższej linii oporu i spisać umowę, aby mieć dowód na papierze.

2019-01-11 13:26

Pytanie dlaczego się uchyla? Skoro pożyczał pieniądze, to znaczy, że miał taką potrzebę. Skoro miał potrzebę, znaczy, że był w potrzebie.

Może po prostu nie ma z czego oddać. Nie znamy jego sytuacji finansowej. Może rzeczywiście powinieneś wrzucć na luz - jak będzie miał, to przecież odda. No chyba, że to taki znajomy, tylko z nazwy, co to kasę pożycza, a później nie oddaje.

2019-01-16 07:28

Temat chyba do zamknięcia. Po którymś tam sms-ie spłacił teraz 50% długu, pozostała część będzie spłacona do końca lutego.

2019-01-22 12:32

Dzięki za podpowiedzi... udało się odzyskać dług. Nauka z tego taka: lepiej nie pożyczać, jeżeli nie chce się przerabiać takich nie za bardzo miłych sytuacji.

2019-01-28 14:40

Też to przerabiałem, ale nie było takiego dramatyzmu jak u Ciebie. Dwa telefony i kasę miałem z powrotem na koncie.

2019-02-19 13:40

Czytam ten wątek i musze powiedzieć, że u mnie była bardzo podobna sytuacja. Tzn, też pożyczyłem znajomemu większą kwotę, nie oddawał przez kilkanaście miesięcy - dopiero po moim ostatecznym wezwaniu do zwrotu kasy, raczył łaskawie oddać dług. Ciężki temat, bo to w sumie bliski znajomy, w zasadzie sąsiad, a takie rzeczy trzeba przerabiał. Zwłaszcza, że człowiek chciał być dobry, uczynny, pożyczyć w potrzebie. Eh, szkoda gadać. 

2019-02-25 08:37

Też miewam w rodzinie takie sytuacje, też ich nie lubię, bo to zwykle nie jest nic przyjemnego z oczywistych względów.

Niektórzy po prostu do długów przechodzą do porządku dziennego i za bardzo nic sobie z tego nie robią. I człowiek staje się taką tragiczną postacią, co się nie zrobi to źle. Pożyczysz: źle. Nie pożyczysz: też źle.

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź
Opis:
Podpis:
Email:
Dodaj nową odpowiedź
<<
<
Strona 1 z 1
>>
>