1. MoneyStore.pl
  2. >
  3. >
  4. Misselling – co kryje się pod tym pojęciem?

Misselling – co kryje się pod tym pojęciem?

Misselling – pojęcie to dla wielu osób jest obce. Wiele jednak wskazuje na to, że już niedługo stanie się ono powszechnie używane. Misselling to najprościej mówiąc, nieuczciwa sprzedaż produktów lub usług finansowych. Z pewnością każdy nas chociaż raz w życiu słyszał o missellingu (np. z prasy, mediów, od znajomych), jednak nie był świadomy tego, że omawiane zjawisko nosi właśnie taką nazwę. Co można nazwać missellingiem? Jak się ustrzec przed nieuczciwymi praktykami niektórych firm?

Netcredit logo
NetCredit – opinie i informacje
Ocena: 3.8 (ilość ocen: 13)
Kwota pożyczki

300 - 3000 zł

Czas na spłatę

14 - 30 dni

kuki.pl logo
Kuki.pl – opinie i informacje
Ocena: 3.4 (ilość ocen: 7)
Kwota pożyczki

250 - 3000 zł

Czas na spłatę

1 - 30 dni

Filarum.pl logo
Filarum – opinie i informacje
Ocena: 3.3 (ilość ocen: 6)
Kwota pożyczki

100 - 1000 zł

Czas na spłatę

1 - 30 dni

Co to jest misselling?

Misselling to pojęcie oficjalnie występujące w systemie prawnym w Wielkiej Brytanii. Pod tym określeniem kryje się naruszenie zasad prawnych, które zagrożone jest konkretnymi karami. Misselling to nic innego jak proponowanie klientom oraz zachęcanie ich do zakupu usług finansowych, które tak naprawdę w żaden sposób nie odpowiadają ich potrzebom.

Najczęściej występującym przejawem missellingu, który nie jest obcy polskiemu rynkowi pożyczek pozabankowych, jest oferowanie pożyczkobiorcom ubezpieczeń podczas podpisywania umowy pożyczki. Ubezpieczenie takie generuje dodatkowy koszt, podwyższając realnie wartość zobowiązania do spłaty. Co gorsza, może ono w żaden sposób nie zabezpieczać interesów klientów. Dla przykładu ubezpieczenie na wypadek utraty pracy dotyczy wyłącznie osób zatrudnionych na umowę o pracę, a oferowane jest również osobom pracującym na podstawie umowy zlecenie.

Niektórzy specjaliści z branży ekonomicznej dostrzegają cechy charakterystyczne missellingu w oferowaniu klientom polskich banków kredytów hipotecznych w obcej walucie – dokładnie we frankach szwajcarskich. Na masową skalę działania takie miały miejsce jeszcze kilka lat temu.

Jak zauważa Joanna Cichorska z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach*: „Produktem o wyraźnych znamionach missellingu są w Polsce kredyty denominowane lub indeksowane kursem waluty obcej, zwane popularnie kredytami walutowymi (…) Skargi (kierowane do Rzecznika Finansowego – przyp. red.) dotyczą (…) niestosowania się banków do zobowiązań w ramach restrukturyzacji umów kredytowych podjętych w związku z drastyczną podwyżką kursu franka szwajcarskiego, zwanych potocznie sześciopakiem”.

Misselling w przypadku kredytów we frankach szwajcarskich polegał na nieodpowiednim, niedostatecznym informowaniu potencjalnych kredytobiorców o ryzyku wiążącym się z wahaniami kursu walutowego. Ponadto klienci skarżyli się na to, że banki stosowały w umowach nieprecyzyjne, zawiłe zapisy.

Kolejnym przykładem jest polisolokata. To nic innego jak ubezpieczenie na życie połączone z funduszem kapitałowym. Nieuczciwe praktyki polegały na tym, że klienci nie byli informowani o tym, że wcześniejsze rozwiązanie umowy wiąże się z koniecznością poniesienia ogromnych kosztów.

Misselling w przypadku pożyczek pozabankowych

Można doszukać się opinii, że misselling jest także obecny w branży, którą są pożyczki pozabankowe. Nieuczciwe działania pożyczkodawców jeszcze nie tak dawno były „na porządku dziennym”. Dopiero wprowadzenie nowych przepisów ukróciło nieetyczne praktyki firm pożyczkowych. Ustawa antylichwiarska ograniczyła możliwość ustalania zbyt wysokich kosztów pożyczek, w tym także ukrytych opłat. Mowa tu m.in. o maksymalnej wysokości odsetek czy też opłatach wynikających z windykacji. Nowe przepisy prawa zobowiązały pożyczkodawcę do informowania klienta o wszystkich kosztach pożyczki przed podpisaniem umowy. Odsetki i koszty zobowiązania, bo o nich głównie mowa, w myśl ustawy antylichwiarskiej nie mogą przekroczyć konkretnego pułapu. Obserwując rynek pożyczek pozabankowych, można zauważyć, iż większość firm pożyczkowych stosuje się do tych uregulowań prawnych.

Misselling nadal jednak jest obecny na rynku produktów pozabankowych. Doskonałym przykładem jest oferowanie pożyczkobiorcom refinansowania pożyczki. W ten sposób pod płaszczem atrakcyjnej oferty przedstawiciele firm pożyczkowych zachęcają do wydłużenia terminu spłaty pożyczki. W rzeczywistości oznacza to, że wartość zadłużenia rośnie, trudniej jest je spłacić (pomimo dłuższego terminu), a klientowi może grozić wpadnięcie w pętle zadłużenia.

Czy można ustrzec się przed missellingiem?

Podstawowym sposobem, który może uchronić nas przed nieuczciwymi praktykami firm oferujących produkty i usługi finansowe (i nie tylko) jest dokładne czytanie umowy i zawartych w niej warunków. Jako klienci mamy do tego pełne prawo. Ponadto w razie wątpliwości możemy zapytać o wyjaśnienie sprzedawcę lub przedstawiciela firmy. Ma on obowiązek wytłumaczyć nam wszelkich niejasności. Jeżeli tego odmawia lub udziela pokrętnych odpowiedzi, powinno wydać się nam to podejrzane. W przypadku, gdy nie rozumiemy zapisów umowy, po prostu jej nie podpisujmy.

Jeżeli interesują nas jakiekolwiek produkty finansowe, warto poszukać o nich informacji na forach oraz portalach branżowych. Dla przykładu, szukając pożyczki pozabankowej dopasowanej do naszych potrzeb i oczekiwań najlepiej skorzystać z porównywarki pożyczek online.

Nieuczciwe, podejrzane praktyki zarówno firm pożyczkowych, jak i banków można zgłaszać do Urzędu Ochrony Konsumentów i Konkurencji.

 

 

*Cichorska J., Misselling, czyli sprzedaż niepotrzebnych instrumentów finansowych i jego skutki. Stan prawny w Polsce i Wielkiej Brytanii [w:] Rozprawy Ubezpieczeniowe. Konsument na rynku usług finansowych nr 24 (2/2017): 18-34
Oceń

Dodaj komentarz

avatar