1. MoneyStore.pl
  2. >
  3. >
  4. Niespłacone raty pożyczki – ile z pensji może zabrać komornik?

Niespłacone raty pożyczki – ile z pensji może zabrać komornik?

Egzekucja komornicza może być bardzo stresująca. A im mniej o niej wiemy, tym gorsze scenariusze przychodzą nam do głowy. Nie pomagają w tej sytuacji nieobeznani z tematem znajomi, którzy mogą straszyć nas brakiem środków do życia, gołymi ścianami lub w ogóle straceniem mieszkania. Czasem taki obrazami raczą nas czasopisma brukowe.

Bez BIK
Dla bezrobotnych
Bez BIK
Dla bezrobotnych
Od 18 lat
Z komornikiem
Dla studentów
Dla emerytów
Bez zaświadczeń
Na dowód
Online
Solcredit – opinie i informacje
Ocena: 2.6 (ilość ocen: 7)
Pożyczasz:
1000 zł / 30 dni
Oddajesz:
1000 zł
Łączny koszt pożyczki: 0 zł | RRSO: 0%
Wydłużenie spłaty
Koszty nieterminowości
Dodatkowe informacje
Dla studentów
Dla emerytów
Dla studentów
Dla emerytów
Na dowód
Online
Kuki.pl – opinie i informacje
Ocena: 2.8 (ilość ocen: 5)
Pożyczasz:
1000 zł / 30 dni
Oddajesz:
1000 zł
Łączny koszt pożyczki: 0 zł | RRSO: 0%
Wydłużenie spłaty
Koszty nieterminowości
Dodatkowe informacje

A jak się ma rzeczywistość do tych horrorów? O tym właśnie piszemy w naszym artykule.

Jak uniknąć komornika?

Zaczniemy przewrotnie od tego, jak nie dopuścić do egzekucji komorniczej w przypadku niespłaconej pożyczki. Przede wszystkim należy nawiązać kontakt z pożyczkodawcą. Im szybciej pokażemy, że zależy nam na pozytywnym dla obu stron rozwiązaniu sytuacji, tym lepiej.

Brak informacji od nas o możliwym opóźnieniu w spłacie, spowoduje że wysyłane będą do nas ponaglenia – każdy z monitów jest dodatkowo płatny. Do spłaty będziemy mieli również odsetki karne w wysokości czterokrotności stopy lombardowej Narodowego Banku Polskiego. Firmy pożyczkowe stosują najczęściej następujące formy monitów:

  • elektroniczna (smsy i emaile),
  • telefoniczna,
  • listowna.

Z rzadka instytucje pożyczkowe wysyłają swoich przedstawicieli terenowych na rozmowy osobiste z niesolidnym pożyczkobiorcom. Chociaż można wtedy bezpośrednio ocenić sytuację, to jednak rozmowy takie często nie odnosiły zamierzonego skutku, a ich koszt jest dość wysoki (na przykład podróży służbowych, utrzymania biura terenowego).

Warto zaznaczyć, że spłata nawet części należnej kwoty, ma pozytywny efekt – mniejsza jest wówczas podstawa naliczania odsetek karnych. Uważać jednak należy na firmy pożyczkowe, które oferują refinansowanie chwilówki. Wpłata wtedy może zostać potraktowana jako opłata za transakcję przeniesienia zobowiązania – zyskamy jednak wtedy dodatkowy czas na zgromadzenie potrzebnej kwoty.

Generalnie jednak dialog można podjąć na każdym etapie i warto z tego korzystać. Tym bardziej, że można wówczas uniknąć negatywnego wpisu na swój temat do rejestru dłużników. Nie będziemy mieli wtedy trudności w zaciągnięciu kolejnej pożyczki, ale również podczas kupowania sprzętu na raty czy podpisywaniu umowy abonamentowej.

Windykacja i co dalej?

Kiedy instytucja pożyczkowa wyśle określoną ilość monitów (informacja na ten temat bardzo często zawarta jest w umowie pożyczkowej), to wówczas kieruje przeciwko dłużnikowi pozew do sądu cywilnego. Tutaj zaznaczymy, że za długi nie można iść do więzienia. Jedynie w sytuacji, gdy zostanie nam udowodnione oszustwo (ukrywanie majątku na przykład poprzez fikcyjne darowizny) lub wyłudzenie pieniędzy (brak zamiaru spłaty, fałszywe dane), to grozi nam odpowiedzialność karna.

Jak wygląda sprawa sądowa? Wierzyciele kierują wniosek najczęściej do EPU, czyli Elektronicznego Postępowania Upominawczego, by sąd stwierdził, że dług istnieje, kto jest ile komu dłużny za co. Wydawany jest zatem tytuł egzekucyjny. Nie będziemy poinformowani o sprawie, ale o jej wynikach – listem poleconym. W dokumencie będzie podany unikalny kod – po jego wpisaniu na stronie internetowej EPU poznamy wszystkie szczegóły sprawy. Warto to weryfikować, bo gdyby nie zgadzały się jakieś istotne szczegóły na przykład wysokość pożyczki lub dane osobowe, to należy wnieść odwołanie.

Kolejnym etapem jest uzyskanie klauzuli wykonalności, czyli przekształcenie tytułu egzekucyjnego w tytuł wykonawczy. Po tej czynności sprawa może już zostać przekazana do komornika, który zajmie się odzyskiwaniem wierzytelności.

Co komornik może zabrać dłużnikowi?

Poza zajęciem pensji są jeszcze inne sposoby egzekwowania długu. Jest to między innymi zajęcie środków na koncie. Nie ma tutaj jednak pełnej dowolności – komornik musi pozostawić dłużnikowi 75% najniższego wynagrodzenia krajowego z tytułu umowy o pracę (kwota netto). Limit ten nadawany jest co miesiąc, tak żeby w każdym okresie rozliczeniom dłużnik miał możliwość na przykład uregulowania rachunków.

Zdarza się również zajęcie mienia dłużnika, czyli:

  • nieruchomości (dom, mieszkanie, działki, lokale komercyjne),
  • ruchomości (samochód, wyposażenie domu),
  • zwierzęta (zwłaszcza rasowe i/ lub hodowlane),
  • należności (opłata za dzierżawę, wynagrodzenie z tytułu umowy o dzieło),
  • inne dobra (na przykład udziały w spółkach, akcje na giełdzie).

W większości przypadków, bywa to kłopotliwe, ponieważ zajęte mienie należy spieniężyć. Robi się to na drodze licytacji komorniczej. Rzadko jednak kiedy licytowane dobra osiągają na aukcji swoją cenę rynkową. Efektem tego jest niewątpliwa strata dłużnika i niska efektywność komornika.

Jest jednak pula przedmiotów, których egzekutor nie może zabrać z mieszkania osoby zadłużonej. Są to przedmioty rozumiane jako niezbędne: pościel, odzież codzienna, zapas żywności, podstawowe elementy wyposażenia, sprzęt medyczny i przedmioty potrzebne do wykonywania pracy lub powierzone przez pracodawcę. Według prawa jednak niezbędny do funkcjonowania nie jest na przykład smartfon, laptop lub router wifi.

Jeśli mielibyśmy uwagi, co do pracy komornika, to możemy skierować je w formie skargi pisemnej do najbliższego sądu rejonowego. Wezwać również możemy policję lub poprosić o pomoc prawną w ośrodku pomocy społecznej lub w bezpłatnej poradni, które są organizowane na przykład przy uczelniach wyższych.

Kwota wolna od zajęcia – wynagrodzenie

Zostało już wspomniane, że komornik zajmując środki na koncie, ma ustalony pewien limit, od którego dopiero może egzekwować dług. Podobnie rzecz się ma z poborami – egzekutor nie może zabrać dłużnikowi całej wypłaty, o ile pracuje on w oparciu o umowę o pracę. Ustawodawca włączył bowiem wynagrodzenie uzyskiwane z umów cywilnoprawnych (czyli o dzieło i zlecenie) do należności – a przy tych nie ma ustalonego żadnego limitu.

A ile komornik może zabrać z pensji? Wszystko to, co znajduje się powyżej 75% najniższej wypłaty krajowej z tytułu świadczenia pracy lub proporcjonalną część tej kwoty, jeśli dłużnik pracuje na część etatu. Ile to wynosi dokładnie? Na rok 2017 jest to: 1 094,95 zł. Kwotę wolną od potrąceń komorniczych wylicza się na podstawie pensji netto, czyli po odjęciu składek obowiązkowych.

Warto wiedzieć, że zajęciom komorniczym nie podlegają różnego rodzaju świadczenia. Chodzi tu przede wszystkim o zasiłki alimentacyjne, 500+, pielęgnacyjne i poporodowe. Dzieje się tak, ponieważ część z nich jest przyznawana w szczególnych sytuacjach życiowych, a część też służy potomstwu dłużnika, które nie powinno ponosić konsekwencji działań swoich rodziców. Komornik jednak nie wie, z jakiego tytułu otrzymujemy wpłatę na konto. Dlatego należy go o tym poinformować i przedstawić stosowne dokumenty, na przykład decyzję ośrodka opieki społecznej o przyznaniu zasiłku.

Wszystkich zadłużonych zachęcamy do wzięcia sprawy w swoje ręce – również poprzez szukania pomocy prawnej oraz korzystania z porad dotyczących wychodzenia z zadłużenia i planowania budżetu domowego. Im więcej wiemy, tym bardziej jesteśmy bezpieczni. Łatwiej też jest nam weryfikować nieprawdziwe informacje.

Niespłacone raty pożyczki – ile z pensji może zabrać komornik?
Ocena: 4 (ilość ocen: 25)