1. MoneyStore.pl >
  2. Aktualności >
  3. Zmiany w przedawnieniach długów

Zmiany w przedawnieniach długów

Teoretycznie każde zadłużenie należy spłacić. Jednak część z nich może ulec przedawnieniu. Obecnie trwają w sejmie prace nad zmianą okresów, po których upływie zadłużenia uważa się za przedawnione.

Netcredit logo
NetCredit – opinie i informacje
Ocena: 3.8 (ilość ocen: 16)
Kwota pożyczki

300 - 3000 zł

Czas na spłatę

14 - 30 dni

kuki.pl logo
Kuki.pl – opinie i informacje
Ocena: 3.8 (ilość ocen: 9)
Kwota pożyczki

250 - 5000 zł

Czas na spłatę

1 - 30 dni

Filarum.pl logo
Filarum – opinie i informacje
Ocena: 3.3 (ilość ocen: 6)
Kwota pożyczki

100 - 1000 zł

Czas na spłatę

1 - 30 dni

Przedawnienie ≠ anulowanie długu

W pierwszej kolejności warto wyjaśnić, czym właściwie jest przedawnienie. Wiele osób opacznie rozumie to pojęcie. Załóżmy, że pożyczka online na raty, którą zaciągną Kowalski, nie została spłacona. Wówczas firma pożyczkowa ma prawo dochodzić zwrotu zobowiązania. W tym celu musi wszcząć postępowanie windykacyjne, a jeśli będzie ono nieskuteczne, skierować sprawę do sądu. Jednak czynności sądowe mogą być podjęte tylko w czasie, kiedy dług nie uległ przedawnieniu. Jeśli ten termin upłynął, wierzyciel nie może dochodzić jego spłaty przed sądem. Nie oznacza to jednak, że niespłacona pożyczka online dla zadłużonych została anulowana. Informacje na ten temat nadal są dostępne, a pożyczkobiorca nie ma „czystego” konta. Poza tym dłużnik w każdej chwili może uregulować zadłużenie. I chociaż pożyczki online bez weryfikacji baz dłużników są dostępne na rynku, posiadanie jakichkolwiek zaległości będzie rzutować na zdolność kredytową dłużnika.

Przedawnienie już po 6 latach

Planowane przez rząd zmiany dotyczą Kodeksu Cywilnego, Kodeksu postępowania cywilnego oraz Ustawy o prawach konsumenta. Jedną z podstawowych zmian, jaką chce wprowadzić Ministerstwo Finansów, jest skrócenie terminu, po którego upływie zadłużenie ulega przedawnieniu. Obecnie wynosi on 10 lat. Zgodnie z projektem miałby zostać skrócony do 6 lat. Jednak zmianie nie ulega termin przedawnienia zadłużeń związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą i tych, które dotyczą świadczeń okresowych. W tym przypadku trzyletni okres nadal będzie obowiązywał.

Przedawnienie z końcem roku

Ważną zmianą jest także sposób regulacji terminu przedawnienia. Ostatnim dniem jego biegu będzie ostatni dzień roku, w którym dochodzi do przedawnienia. To rozwiązanie nie będzie korzystne dla części zadłużonych. Szczególnie tych, których zadłużenia przedawniają się w pierwszym kwartale roku. Wówczas wierzyciel uzyska dodatkowe pół roku na egzekwowanie należności.

Obowiązki dla sądu

Analizowany projekt zmian przewiduje również wprowadzenie obowiązku badania przez sąd czy wnoszone przez wierzyciela roszczenie nie uległo przedawnieniu. Do tej pory nie było to weryfikowane, a jedyną drogą obrony było zakwestionowanie zasadności roszczenia przez dłużnika. Jednak w wielu przypadkach ci nie korzystali z tego prawa, gdyż nie odbierali pism od wierzyciela, a tym samym nie byli świadomi toczącej się sprawy.
Powyższa zmiana skutecznie ochroni część dłużników, których niewiedzę wykorzystywały nieuczciwe firmy windykacyjne. Jeśli projekt wejdzie w życie, roszczenie o przedawnione zadłużenie zostanie oddalone.

Tygodniowa karencja egzekucji z rachunku

Planowane zmiany dotyczą też sposobu egzekucji zadłużenia z rachunku bankowego dłużnika. Obecnie komornik zajmuje część środków, które automatycznie są przelewane na konto komornika. Projekt zakłada zaś wprowadzenie 7-dniowego okresu zwłoki w realizacji egzekucji z bankowego konta. Czas ten ma pozwolić zadłużonemu na podważenie zasadności egzekucji (np. w przypadku przedawnienia zadłużenia). Jednak powyższe założenia nie będą dotyczyć alimentów czy zasądzonych od dłużnika rent.

Zmiany na lepsze czy gorsze?

Planowane zmiany dotyczące przedawnienia i egzekucji zadłużeń budzą różnorodne reakcje. Część specjalistów sądzi, że pozwolą one skutecznie ochronić dłużników przed bezprawnym działaniem niektórych firm windykacyjnych. Z drugiej strony firmy windykacyjne twierdzą, że obowiązek badania przedawnienia przez sąd jest wyrazem nadgorliwości. Skoro sam dłużnik nie dba odpowiednio o swoje sprawy, dlaczego ma go w tym wyręczać sąd? Poza tym konieczność badania upływu przedawnienia może znacznie skomplikować sprawy rozpatrywane przez tzw. e-sąd. Większość z nich, które teraz są rozpatrywane w bardzo krótkim czasie, może być kierowana do sądów stacjonarnych, co wydłuży cały proces egzekucji długu. Zdaniem niektórych skrócenie okresu przedawnienia może zachęcać nieuczciwych pożyczkobiorców do zaciągania zobowiązań.

Dług pozostaje długiem

Bez względu na to, czy powyższe zmiany wejdą w życie czy nie, osoby pożyczające pieniądze powinny bardzo rozsądnie podchodzić do decyzji związanych z zaciągnięciem pożyczki. Niespłacone zadłużenie będzie ciążyło na historii kredytowej nierzetelnego pożyczkobiorcy. Nawet wówczas, kiedy ulegnie przedawnieniu. Poza tym proponowane zmiany nie oznaczają wcale, że egzekucja zaległych należności nie będzie możliwa. Okres 6 lat to również dość dużo czasu, aby wierzyciel mógł przeprowadzić postępowanie windykacyjne czy komornicze. Żadna z powyższych zmian nie sprawi, że dłużnik będzie mógł czuć się bezkarnie. Każdy musi brać odpowiedzialność za swoje decyzje i zaciągnięte zobowiązania.

Zmiany w przedawnieniach długów
Ocena: 3.9 (ilość ocen: 20)

Dodaj komentarz

avatar